Hej. Wiecie, że moja mama dziś .... dobra zacznijmy od początku. Gdy moja mama wracała z zakupów na pieszo szła polną drogą i było tak ślisko, że się przewróciła powiem wam że moja mama nigdy nie płacze a wtedy zapłakała więc to musiało boleć gdy przyszła jakoś do domu ( na szczęście była tam mojego kolegi mama i pozbierała moją mame) myślałam że wszystko dobrze a tu mama musiała jechać do lekarza bo co oczywiście złamała sobie rękę i teraz ma ją obandażowaną :'(.
Opowiedziałam wam to zdarzenie wiem że nie na temat zwierząt ale ten blog nie jest tylko o zwierzętach. Pa mam nadzieję że jakoś dojdzie do siebie moja mama. Pa jeszcze raz Ps ;*.